Sri lanka – podróż w nieznane – plany 2018

Wraz z nowym rokiem oprócz postanowienia przebiegnięcia półmaratonu, w głowie pojawiła się myśl o podróży w nieznane. Podróży, która pozwoli zostawić troski za mną i złapać dystans do wszelkich spraw. Jestem szczęściarą, która kilka takich podróży odbywała w podobnym terminie kilka razy.

Tata w zwyczaju miał podważanie moich pomysłów na podróże w odległe zakątki świata (byłam m.in. w Hongkongu, na Filipinach, w Laosie i Tajlandii). Tym razem stało się inaczej. Usłyszałam: Leć, korzystaj z życia!

To zdanie zaważyło na tym, że od 2 tygodni jestem posiadaczką biletów Warszawa-Kolombo-Warszawa. Przygoda rozpocznie się na przełomie lutego i będzie trwać do połowy marca.

Lecę z kolegą, który próbuje zrozumieć moje emocjonalne uniesienia i zapalanie się do miliona pomysłów na raz oraz doradza najlepiej jak umie, żeby ten wyjazd był wszystkim, czego od niego oczekiwałam (od wyjazdu i… kolegi 😉 ).

Mając do dyspozycji 16 pełnych dni, postanowiliśmy zwiedzić wyspę wzdłuż i wszerz.

Jak możecie zobaczyć poniżej to kilka dobrych przystanków.

Przylatujemy do Kolombo, ale to lotnisko jest bardziej w Negombo, tu oswajamy się z nową ziemią 2 dni. Podobno warto zwiedzić lokalne targi i przepłynąć się kanałami. Na czyste plaże nie ma co liczyć, bo jest tu jak nad miejscami nad Bałtykiem.

Następnie ruszamy w stronę dzikiej przyrody na górę Sigirija. Po drodze warto zajrzeć do Dambulli do świątyni w skale, ale jeszcze nie zdecydowaliśmy, czy napewno chcemy się tam zatrzymywać.

Po 5-cio godzinnej podróży z Negombo do Dambulli chcieliśmy wspiąć się i odwiedzić 2 zakątki oraz znaleźć tam jeszcze nocleg. Plan napięty, prawda? Jest i plus, góry warto podziwiać przy zachodzie słońca, który następuje już po 18.

Po nocy spędzonej w okolicy Sigirija, koniecznie zatrzymać się chcemy w Polonnaruwa. 2 stolica Cejlonu, która skrywa piękne zabytki, nas zachęca swoim odmiennym nieco klimatem. Mam nadzieję wypożyczyć tam rower i zrobić sobie wycieczkę.

Kolejny punkt to puste piękne plaże na wschodzie, który w opisach blogerów jest jakby mniej odkryty. Chcemy sprawdzić, czy słusznie.

Ze wschodu czeka nas już długa podróż do Kandy. I uwaga, póki co jakoś nie mam ochoty tam zawitać. Niby świątynie, niby miasto ładne na skraju dżungli, ale jakoś nie robi to na mnie wrażenia. 1 nocleg, żeby rano wyruszyć pociągiem przez pola herbaciane to chyba ten cel zatrzymania się w Kandy na nocleg.

Herbata! Niby krzaczki ale fascynuje mnie jak to wszystko się odbywa, że możemy w swoich filiżankach pić cudowne napary różnych odmian. W Polsce nie mamy w zwyczaju odróżniać rodzajów herbat, ja mam zamiar przywieźć kilka jak nie kilkanaście paczek przeróżnych herbat do degustacji. Uwielbiam pić herbaty nie tylko zimą!

Po wędrówce wśród krzaków herbaty czeka nas kolejna spinaczka. Adam’s peak to góra w kształcie piramidy, na szczycie której jest świątynia buddyjska albo większej ilości religii (sprawdzę). Dla turystów to podziwianie wschodu słońca, a dla lokalnych miejsce pielgrzymek. Toczą się negocjacje czy wspinamy się w nocy czy za dnia i śpimy na górze. Noc pod gołym niebem brzmi kusząco, ale może wolałabym tak nie ryzykować 😉

Jak już zejdziemy z góry to trzeba będzie się przemieścić do miejsca Udawalawe, gdzie w parku jest Safari. Kolejna wczesna pobudka. Coś czuję, że ten wyjazd zahartuje mnie do wczesnego wstawania!

Jadąc dalej na południe czeka nas już plażing (wreszcie?). Miejscem szczególnie polecanym są plaże przy Tangalla. Obyśmy znaleźli czas na leniuchowanie przez kilka dni!

Jak już drinki z palemką się znudzą (a mogą?), zwiedzimy jeszcze Galle, poportugalskie miasteczko pełne uroku z twierdzą.

Przemieszczając się w stronę miejsca wylotu, może uda nam się jeszcze zobaczyć wykluwające się żółwie.

Ufff, patrząc po planie, aż nogi bolą albo 4 litery od wiecznego przemieszczania się busami/pociągami/tuktukami. W tytule specjalnie zawarłam słowo plany. Z chęcią porównam plan z rzeczywistością. Co udało nam się naprawdę zwiedzić i jak to wyglądało.

P.S. czy trasa wycieczki wygląda Wam jakoś znajomo? Nam się skojarzyła z: